1990

styczeń

12-13

  • W hali Hutnika trwają obrady II Walnego Zebrania Delegatów NSZZ „Solidarność” Regionu Małopolska. Przewodniczącym wybrano Stefana Jurczaka, wiceprzewodniczącymi zostali Jan Dziadoń, Andrzej Szkaradek i Stanisław Zięba. W skład Prezydium ZR Małopolska NSZZ „Solidarność” weszli również: Andrzej Dańko, Barbara Niemiec (sekretarz Prezydium), Andrzej Olejnik, Zbigniew Paradowski i Jacek Smagowicz.

14

  • W Łodzi podczas posiedzenia WZD wybrano przewodniczącego Zarządu Regionalnego NSZZ „Solidarność” Ziemi Łódzkiej, którym zostaje Andrzej Słowik, kończąc w ten sposób podział wewnętrzny w łódzkim Związku i jednocząc łódzką „Solidarność”.

19

  • W Częstochowie okupacja przez NZS WSP budynku KW PZPR z żądaniem przekazania go dla WSP. Żądanie studentów zostało spełnione 16 II.

20, 3 II

  • W Zielone Górze odbywa się II WZD. Działalność kończy Tymczasowy Zarząd Regionu, wyłoniony zostaje piętnastoosobowy Zarząd Regionu NSZZ „Solidarność” w Zielonej Górze, którego przewodniczącym zostaje Wiesław Wysocki.

21

  • W Poznaniu Solidarność Walcząca organizuje demonstrację pod hasłem usunięcia Wojciecha Jaruzelskiego ze stanowiska prezydenta PRL.

27-28

  • W Poznaniu odbywa się I tura II Walnego Zebrania Delegatów NSZZ „Solidarność” Regionu Wielkopolska. Podczas WZD udzielono absolutorium Tymczasowemu Zarządowi Regionu, który  zakończył działalność, oraz jego przewodniczącemu Januszowi Pałubickiemu. Zostaje on jednocześnie wybrany przewodniczącym Zarządu Regionu Wielkopolska NSZZ „Solidarność” (kadencja 1990 – 1992). Wybrano też delegatów na II KZD w Gdańsku.

27-29

  • W Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie odbywa się ostatni XI Zjazd PZPR. Podczas jego trwania podejęta zostaje decyzja o zakończeniu działalności PZPR. Fragment przemówienia I sekretarza PZPR Mieczysława F. Rakowskiego:

[…] Przyjęliśmy uchwałę o zakończeniu Partii, która, moim zdaniem, niezależnie od tego wszystkiego co było powiedziane o niej, co ja wczoraj powiedziałem, odegrała wielką historyczną rolę, czy się to komuś podoba czy nie w życiu narodu polskiego, co więcej wrosła w jego świadomość. I dziś kończąc, żegnając się z nią, wcale nie uważam, że kładziemy ją do trumny, tylko zamykamy pewien rozdział w historii, pogmatwanego wprawdzie, ale także bogatego w twórcze osiągnięcia polskiego rewolucyjnego ruchu robotniczego. Wiele złego powiedziano o tej Partii, ale ja sądzę, że godność i uczciwość ludzka powinna nas chronić od wydawania o niej sądów tylko negatywnych albo też wydawania sądów potępieńczych. Poczekajmy jeszcze, co powie historia o tej Partii. Jest tu wielu historyków na sali i dobrze wiedzą jak zawiłe są losy rewolucji, jak każda z nich obfituje w dramaty. I sądzę że, być może że gdzieś 30, 40 lat po rewolucji francuskiej, grono jakobinów, też dochodziło do wniosku, że nie udało się to, co zamierzali. No, a dzisiaj chyba nikt nie wydaje jednoznacznych potępieńczych sądów o jakobinach. Ja apeluję po prostu o to, by nie znęcać się nad PZPR, bo jest to znęcanie się także często nad swoim życiem. Ja chciałbym, mówiłem raczej na różnych spotkaniach, że powstała taka przedziwna sytuacja, że sami siebie nie lubimy. Nie lubimy tej Partii, już tej byłej Partii. Otóż chciałoby się chodzić jednak z podniesioną głową. Ogłaszam zakończenie obrad XI Zjazdu Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Proszę o powstanie Towarzyszy, Towarzyszek i Towarzyszy. Sztandar Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej - wyprowadzić [...]

do góry