VIII
- W Koninie ukazuje się nr 1 pisma „Solidarni”, od nr 15 „Solidarni – Konin”, założonego przez Pawła Kotlarskiego. W latach 1984–1987 wydawane jest w ramach nowohuckiego Porozumienia Prasowego „Solidarność Zwycięży”, w 1989 r. przez TZR NSZZ „S” w Koninie. Do X 1989 r. wydano 40 numerów.
8
-
Funkcjonariusze Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych w Miechowie podjęli próbę szykanowania uczestników Marszu Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej. W miejscowości Moczydło do odpoczywających uczestników marszu przyjechała grupa 7 funkcjonariuszy, a dowodzący grupą funkcjonariusz SB ppor. Bolesław Sokół pod pretekstem braku stosownego zezwolenia, zażądał od przedstawicieli marszu, Wojciecha Pęgla i Przemysława Witka, natychmiastowego rozwiązania zgromadzenia i zaniechania dalszego marszu. Zastraszenie uczestników nie powiodło się i marsz ruszył dalej. W raporcie ppor. Sokół Sokół „Sokół”, podtytuł „Pismo Młodzieży Myślącej I LO”, pismo działaczy RMN w Gorzowie Wielkopolskim, wywodzących się z I LO, wydawane 4 XII 1984 – VI 1990. W n-rze 29 (z VI 1989) tytuł zmieniono na „Sokołek. Pismo Młodzieżowej Brygady Oporu”, w nast. n-rach powrócono do nazwy „Sokół. Pismo Młodzieży Myślącej I LO”. napisał, że: „[...] uczestnicy grupy zachowywali się arogancko, wyśmiewając pracowników MO [...] oraz iż „[...] posiadali przypięte do piersi znaczki upamiętniające XIX marsz szlakiem Kadrowej 1914-1984 Kraków-Kielce”, które nie posiadały „symbolu zezwolenia na wyrób w PRL”. Funkcjonariusz SB w swoim raporcie podkreślał antypaństwowy charakter niesionego na przodzie marszu transparentu z napisem „Marsz szlakiem I kompanii kadrowej” i namalowanym orłem w koronie. Następnego dnia 67 uczestników marszu zostało zatrzymanych podczas postoju w zajeździe przy drodze do Jędrzejowa. Po przesłuchaniu większość zatrzymanych została zwolniona, zaś 7 osób, którym zakwestionowano „znaczki z wizerunkami papieża i Lecha Wałęsy” oraz znaczki pocztowe „Solidarności”, zostały prewencyjnie zatrzymane „w celu wyjaśnienia okoliczności w jakich weszły w posiadanie tych materiałów”. Uwolnieni uczestnicy marszu rozłożyli się obozem w klasztorze cystersow podejmując negocjacje w celu zwolnienia zatrzymanych. Ostatecznie zostali oni uwolnieni w zamian za przyrzeczenie „rozejścia się”. Jednak Marsz kontynuowano, choć był już do końca trasy śledzony przez funkcjonariuszy SB, podejmujących próby utrudnienia wejścia do Kielc oraz zatrzymania osób witających uczestników Marszu. Pomimo tych szykan niemal wszyscy uczestnicy Marszu dotarli do Włoszczowy gdzie znaleźli schronienie u proboszcza tamtejszej parafii ks. Kazimierza Biernackiego.
17
- Z oświadczenia TKK w 4. rocznicę Sierpnia ‘80:
[…] Dziś, po wyjściu z więzień większości naszych kolegów, podstawowym celem Związku jest wywalczenie prawa do jego jawnej działalności. [...] Pluralizm związkowy, umożliwiający jawne działanie „Solidarności” jest warunkiem wydźwignięcia Polski z kryzysu. Dlatego stwierdzamy raz jeszcze – fakt istnienia „Solidarności” nie może być przedmiotem żadnych negocjacji. „Solidarność” jest własnością całego społeczeństwa i ono będzie decydować o jej istnieniu. Od nas samych, od tego, co potrafimy zbudować i wywalczyć, zależy, czym będzie „Solidarność” w przyszłości.[…]
- Podpisali: Zbigniew Bujak (Region Mazowsze), Bogdan Borusewicz (Region Gdańsk), Tadeusz Jedynak (Region Śląsko-Dąbrowski), Marek Muszyński (Region Dolny Śląsk), Eugeniusz Szumiejko (członek Prezydium KK). W posiedzeniu brali udział przedstawiciele regionów Małopolski, Bydgoszczy i Torunia.
21
- Msza dziękczynna w kościele św. Stanisława Kostki w Warszawie gromadzi ok. 10 tys. ludzi. W homilii padają słowa apelu o prawdę jako postawę zaufania rządzących i rządzonych. Przy owacjach tłumu Anna Walentynowicz, Seweryn Jaworski, Jacek Kuroń, Adam Michnik, Andrzej Rozpłochowski, Romuald Szeremietiew, Leszek Moczulski, Marian Jurczyk, Józef Teliga, Zbigniew Romaszewski, T. Rzeszotko, Maciej Bednarkiewicz, Władysław Siła-Nowicki i inni przechodzą na plebanię, wznosząc palce w znaku „V”. Zgromadzeni śpiewają Rotę. Rozrzucane są ulotki zapowiadające walkę o uwolnienie pozostałych więźniów politycznych.
28
- Do Szczecina wraca zwolniony z więzienia Marian Jurczyk. Dwa dni później po mszy św. odprawionej z okazji czwartej rocznicy podpisania porozumień sierpniowych wychodzący z katedry siedmiotysięczny tłum wita go potężną owacją.
31
- W kolejną rocznicę podpisania Porozumień Sierpniowych nie ma wielkich manifestacji. Do demonstracji ulicznej wzywa tylko wrocławski RKS, ale i tam nie udaje się utworzyć dużego pochodu. Za zakłócanie spokoju publicznego, tzn. za próbę złożenia kwiatów pod tablicą pamiątkową „Solidarności”, Sąd we Wrocławiu skazuje w trybie przyśpieszonym Władysława Frasyniuka i Józefa Piniora na kary 2 miesięcy aresztu. W całej Polsce zatrzymano i ukarano przed Kolegiami ds. Wykroczeń 154 osoby, które wzięły udział w ulicznych manifestacjach.
- Rocznicowe uroczystości odbywają się w Bydgoszczy, Częstochowie, Krakowie, Łodzi, Nowej Hucie, Płocku, Piotrkowie Trybunalskim, Sopocie i Warszawie. W Sopocie w kościele św. Michała po prezentacji III Symfonii Witolda Lutosławskiego odbyło się spotkanie z kompozytorem. W Gdańsku w kościele oo. Dominikanów występują Stefania Wojtowicz i Halina Mikołajska, w budującym się kościele na Zaspie Piotr Szczepanik interpretuje pieśni powstań narodowych w koncercie dedykowanym gdańskim stoczniowcom; młodzi artyści prezentują muzykę inspirowaną poezją Zbigniewa Herberta i Ryszarda Krynickiego, Z. Herbert, który przyjechał na uroczystości, powitany został wielką owacją. Czynny udział w obchodach wzięli prezesi zdelegalizowanych związków twórczych: Stefan Bratkowski (SDP), Jerzy Puciata (ZPAP), Andrzej Szczypiorski (ZASP). Największy koncert rocznicowy prowadzi Jacek Fedorowicz w kościele oo. Dominikanów. Owacyjnie przywitano Adama Michnika i Janusza Onyszkiewicza, we wszystkich koncertach uczestniczy Lech Wałęsa oblegany przez reporterów i TV. Na zakończenie następuje odczytanie 21 postulatów z Sierpnia ‘80 – są one także elementem olbrzymiego krzyża namalowanego przez J. Puciatę.
- Lech Wałęsa w 4. rocznicę Porozumień:
[...] Jest rzeczą niedopuszczalną próbować rządzić bez uwzględniania naszej woli dążenia do podmiotowości i demokracji. [...] Dalsze ignorowanie woli narodu grozi konfliktem, którego tragicznych skutków nie jesteśmy w stanie sobie uzmysłowić. Jest wreszcie polityczną głupotą wiara w możliwość przezwyciężenia głębokiego, opanowującego wszystkie dziedziny życia społecznego, kryzysu – bez poderwania do tego całego narodu. Opanowanie bowiem kryzysu, którego jesteśmy świadkami, wymaga ciężkiej, ale mądrze kierowanej pracy, dużych wyrzeczeń i nade wszystko – jasnej perspektywy. Żaden z tych warunków nie może być spełniony w państwie, w którym obywatela traktuje się jako jednostkę siły roboczej, jego zarobki – jako groźbę równowagi budżetowej, jego ambicje i nadzieje – jako zagrożenie ideologiczne – i wreszcie jego odważną działalność społeczną – jako zdradę ojczyzny. [...] Dzisiaj po 16 miesiącach działania legalnego i po 32 miesiącach trudnej walki bez jawnych struktur – „Solidarność” żyje! Żyje i z radością wita na wolności kolegów, którzy za wierność naszym wspólnym ideałom zostali pozbawieni wolności. Oceniłem akt amnestyjny jako „krok we właściwym kierunku”, mimo iż wypuszczono przecież ludzi niewinnie więzionych. [...] W 4. rocznicę odzyskania przez polski świat pracy prawa do swobodnego tworzenia związków zawodowych – w czasie wzmocnienia nadziei społecznych – czekamy na krok następny. [...] Niezależne związki zawodowe są nam – ludziom pracy – potrzebne, ale potrzebne są również Polsce. […]